Dla pewnej miłośniczki tej zielonej wyspy, która uświadomiła , ze Irlandzka koniczynka ma 3 listki. Z tego co wiem nowa właścicielka bardzo zadowolona, więc mogę się już pochwalić ;)
I to podwójny :D Po pierwsze mój po długiej nieobecności , musiałam troszkę odpocząć od bloga żeby złapać nowy zapał i chyba plan się powiódł :) A po drugie powrót naszyjników :) Może liczba mnoga to za dużo bo powstał tylko jeden, ale za to jaki...
Do kompletu powstała też bransoletka :)
Pozdrawiam wszystkich wytrwałych i biegnę nadrobić zaległości na Waszych blogach :)
Nadal nie umie w to uwierzyć, że już 3 lata minęły od narodzin Ani :) 3 cie urodziny świętowaliśmy bardzo hucznie: wczoraj z kuzynami w sali zabaw dla dzieci: