niedziela, 3 czerwca 2012

I znów zasutaszowa...


Od tygodnia nie robię nic innego tylko sutaszowe kolczyki. W poniedziałek koleżanka zaproponowała mi wyjazd na jarmark i to już w niedzielę, czyli dziś! Zgodziłam się bez wahanie , a dopiero później przejrzałam stan moich sutaszyków i stwierdziłam, że mam ich zdecydowanie za mało... no i wzięłam się do roboty :) Powstało chyba 10 par!!

Dziś prezentuję 2 z nich, które są z tego samego wzoru co w ostatnim moim poście...

Fioletowe..



I błękitne. Są bardzo duże i wyglądają jak z baśni 1000 i 1 nocy...



To tyle, zmykam pakować się dalej na jarmark :)
Miłej niedzieli życzę :)

9 komentarzy:

*gooocha* pisze...

Eleganckie i chociaż to nie mój kolor - podobają mnie się! :)

Ania pisze...

Te błękitne są cudowne!!!! Udanego jarmarku :)

Ewa pisze...

Udanego jarmarkowania :) kolczyki są świetne :)

kasica53 pisze...

Faktycznie wielgachne, ale te środki są cudowne! Powodzenia :)

katesz pisze...

O kurczę ale śliczne! Zdecydowanie bardziej podobają mi się takie w większym rozmiarze :)

Kasia :) pisze...

Jak zawsze cudowne,pozdrawiam.

mirosek pisze...

Fiolety są cudne :)
Ubierz się ciepło i powodzenia na jarmarku :)

Robótkowe zacisze Agi pisze...

Śliczne obie pary, chociaż skłaniam się bardziej do fioletowych :) bardzo fajny wzór! :) pozdrawiam serdecznie

juta pisze...

Piękne zarówno fioletowe jak i błękitne.
Mam nadzieję ,że jarmark był udany.
Pozdrawiam serdecznie