niedziela, 30 października 2011

Lekko....

A przy niedziel postanowiłam skrobnąć takiego leciutkiego posta... a o czym??? A o leciutkich kolczykach, które powstaje u mnie hurtowo. Tak, tak ja też się szykuję na święta :D 

Zatem na początku kolczyki, które powstały z półproduktów, które przyleciały do mnie aż z Kanady w ramach wymianki kawowej....




Następnie FIMO...


No i trochę kolczyków wszelakich :)

Tu po lewej (niestety nie widać tego na zdjęciu) NOC KAIRU... pięknie się skrzy :)



To tyle przy niedzieli :) Buziaki przesyłam, pa :)

7 komentarzy:

*gooocha* pisze...

Bardzo sympatyczna kolekcja:)

kasica53 pisze...

Pięknie prezentują się te drobiazgi :)

Hania pisze...

Bogata kolekcja:) Pierwsze kolczyki naj naj:)

Katalin pisze...

Ojej, jak tak patrzę na tyle pięknej biżuterii stwierdzam, że chyba muszę skorzystać z tego długiego weekendu i też coś twórczego porobić :D

Pozdrawiam cieplutko :)

Ewa pisze...

Imponująca ilość :) A pierwsze kola z kwiatami - debeściaki! :)

juta pisze...

Nie dość że hurtowo to jeszcze jak pięknie.Gratuluję i pozdrawiam

Karolina pisze...

I zobaczyłam też decoupagowe!! Śliczne są :)