środa, 28 września 2011

Na raty..

A ten komplecik powstawał na raty i to w bardzo pięknych okolicznościach przyrody... Tydzień temu moi rodzice byli na weekend w Szczyrku, no i w niedzielę tak spontanicznie postanowiliśmy ich odwiedzić. Na szybko pakowałam rzeczy do sutaszu, żeby nie nudzić się w aucie, no i wzięłam o jeden koralik za mało.... Bransoletka powstała, kolczyk jeden powstał, a drugi nie.... Komplecik miał już nawet nową właścicielkę, a drugiego kolczyka nadal nie było... W weekend w końcu go zrobiłam :D No i się chwalę :D





9 komentarzy:

Mój świat i hafty pisze...

Piękny komplecik;)

Ania pisze...

Ależ ten komplecik jest piękny.

kasica53 pisze...

Jakiś taki mrrroczny z deka wyszedł ;)

Ewa pisze...

komplet fajowy, ale najlepsze jest Twoje odbicie z aparatem - w koraliku :D

robótkowe zacisze Agi pisze...

Piękny komplet :)

... pisze...

Sutasz i czerń to jest to co bardzo lubię w biżuterii... śliczny komplet :)

Kasia :) pisze...

Kobietko jak zawsze cudne.

Asica pisze...

Piękny komplet!! Dziękuje za udział w mojej zabawie :)

paauliska pisze...

przepiękny komplet